![]() |
Orzeszki ginkgo biloba czekają na przygotowanie |
Raz się żyje, czas zjeść nasiona ginkgo biloba
Nie raz, nie dwa widziałam te tajemnicze orzeszki na półkach sklepowych. Zdawały się do mnie szeptać, spróbuj nas. Co może nabrać złowieszczego wymiaru jeśli pomyślimy, że gdy zjemy ich za dużo, mogą być trujące. Ostatecznie podałam się i nasiona miłorzębu japońskiego lub mówiąc inaczej ginko (gingko) biloba, trafiły do mojego koszyka.
![]() |
Ugotowany miłorząb gotowy do zjedzenia |
Na bank, widzieliście to drzewo z liśćmi w kształcie kielicha. Trudno uwierzyć w to, że może ono żyć ponad 2000 lat. I okazuje się, że można spożywać jego orzechy byle z umiarem (dla dzieci maksymalnie pięć, dla dorosłych maksymalnie osiem). Jak je przygotować?
Powiem Wam, że zgubiłam się w internetach, tyle sposób, które jednak nie do końca sprawdziły się w moim przypadku.
![]() |
Nieudane podejście w mikrofali |
Japończycy podobno podgrzewają je w kopercie niczym popcorn, by potem się nimi zajadać. Niektórzy obierają je przed poddaniem obróbce termicznej, jednak to wymaga już znaczącej siły, ale kto wie. Próbujcie. Ja w każdym przypadku uległam, nie byłam w stanie po prostu dobrać się do środka.
W akcie desperacji wrzuciłam nasiona na patelnię pod przykrywką. Gdy zaczęły lekko pyrkać, zdjęłam je z ognia. Następnie umieściłam pod szmatką i uderzałam je młotkiem, aż popękały.
![]() |
Podprażone ginkgo biloba na patelni |
Jak się później okazało można je również zwyczajnie ugotować. Jeśli sprawnie operujecie nożem, ugotowany orzeszek przyciśnijcie płaskim ostrzem do usłyszenia lekkiego trzask, następnie obierzcie ze skórki.
Pamiętajcie jednak by w żadnym razie nie spożywać ich na surowo, a gdybyście sami zbierali owoce, koniecznie używajcie rękawiczek.
Ja dwukrotnie trafiłam na gorzką partię, ale podobno czasem przypominają smakiem wcześniej wspomniany popcorn.
Ciekawy Park Kema Sakuranomiya - dla wszystkich odwiedzających Osakę wczesną wiosną
By To Nie Manga - 29 marca
![]() |
Niebieskie maty są znakiem rozpoznawczym piknikowiczów w okresie kwitnienia wiśni w Japonii |
Najlepsze miejsce na hanami w Osace
![]() |
Celebracja kwitnącej wiśni to także robienie jej zdjęć
![]() |
Dla wielu jest to wspaniały czas na zrelaksowanie się
Japończycy cenią, że jest to wartość, która przemija i powraca każdego roku. Zawsze w tym okresie rozmyślam o tym, że przydałaby się Polakom tradycja tak silnie powiązana z przyrodą, która przecież jest taka piękna w naszej ojczyźnie.
Park Kema Sakuranomiya - ogromny teren cały w płatkach wiśni
![]() |
Można cieszyć się nadejściem wiosny również samotnie |
![]() |
Dostępne są również mini restauracje |
Możecie obserwować przepływające po rzece liczne statki i nawet osoby ćwiczące sporty wodne na rzece. Jeśli macie ochotę skorzystać z rejsu na samym dole strony znajdziecie zbiorczy link, dla wszystkich dostępnych kursów w Osace.
![]() |
Nigdy dość zdjęć na hanami |
![]() |
Będziecie mogli uchwycić liczne statki wycieczkowe |
Dotrzyj na :
- stację Sakuranomiya linią JR Osaka Loop Line
- lub na stację Temmabashi linią Keihan Railway lub Subway Tanimachi Line
- lub na Osakajo-kitazume linią JR Tozai Line
Park Kema Sakuranomiya jest zawsze otwarty i całkowicie darmowy
Strona internetowa parku Kema SakuranomiyaStrona statków wycieczkowych
![]() |
Truskawkowa Coca Cola wśród truskawek |
Truskawki w Japonii
Chociaż w Polsce truskawki kojarzą nam się z latem, w Japonii owoce te królują zimą.Co prawda ich uprawy w naturalnym środowisku też są bliżej maja i czerwca, prawdziwy boom na nie zaczyna się w grudniu a kończy pod koniec kwietnia. Wtedy możemy spróbować tych uprawianych w szklarniach. Chociaż ceny ich obniżają się dopiero w okolicach lutego. Wielu Japończyków też wybiera się często na ich zbieranie na farmach, za dość wysoką opłatą, co nie zmienia faktu, że trudno zapisać się na jakiś weekendowy termin.
![]() |
Smakowa japońska Coca Cola |
Do jednych z najbardziej znanych rodzajów należą truskawki:
- Tochiotome z prefektury Tochigi
- Moikko z prefektury Miyagi
- Benihoppe z prefektury Shizuoka
- Amaou z prefektury Fukuoka
- Aiberi z prefektury Aichi
- Hatsukoi No Kaori (zapach pierwszej miłości) biała truskawka z czerwonymi nasionami dla ludzi, którzy lubią kosztować drogich specjalnie wyhodowanych nowinek.
Sama kupuję najtańsze być może załapałam się na Tochiotome, które podobno należą do najpopularniejszych.Przyznaję się bez bicia, nigdy nie sprawdzałam jakie jem.
Jeśli jednak nie stać Was na owoce, możecie przebierać w przeróżnych słodyczach z truskawkami. W roku 2020 pojawiła się zaś po raz pierwszy truskawkowa Coca Cola. Napój może wydawać się dość ryzykownym połączeniem smaków, mimo wszystko sprawdza się całkiem nieźle. Chociaż w wielu recenzjach ludzie twierdzili,że smak jest bardziej zbliżony do cukierka truskawkowego niż naturalnej truskawki. Trudno jednak oczekiwać czegoś świeżego i zdrowego po napoju, który jest de facto połączeniem cukru z aromatami.
![]() |
Truskawkowa Coca Cola z Japonii |
Koreańskie miasteczko Ikuno tuż obok stacji Tsuruhashi w Osace
By To Nie Manga - 03 stycznia
![]() |
Wejście do Miyuki-dori, koreańskiej ulicy handlowej |
![]() |
W weekendy zwykle zatłoczone |
Moje relacje z Koreą
Może o tym nie wiecie, ale zawsze trochę interesowałam się koreańską kulturą. I to właściwie od czasów liceum, ale nie wynika to z fascynacji K-popem. Co to, to nie. Wszelkiej dżej i kej popy, są totalnie nie w moim guście. Nie jestem w stanie przesłuchać jednej piosenki, i jest to rodzaj muzyki, który niezwykle mnie męczy. Za to zdecydowanie uwielbiam niszowe koreańskie kino. Wydaje mi się, że tak jak japońska sztuka filmowa przeżywała renesans po drugiej wojnie światowej, koreańska fala dopiero się rozkręca.
![]() |
Kimichi do wyboru do koloru |
![]() |
Tort z kimchi? Czemu nie! |
![]() |
Suszą się na ulicy na herbatkę Daechu (jujube) |
Ten blog jest jednak głównie o jedzeniu i podróżowaniu, a kimchi jest potrawą którą również uwielbiam. Zakochałam się też w herbatce Yulmu-cha: Job’s tears, która wydaje się być czymś wspaniałym na zimowe dni. A od dawna już oglądam Englishman in Korea na YouTube i zastanawiam się, czy to ich jedzenie jest naprawdę tak dobre. Jeśli chcecie zaś spróbować koreańskich produktów miasteczko Ikuno, będzie dla Was świetnym miejscem.
![]() |
Dla fanów mięsa |
Mniej znana strona Osaki wprost ze stacji Tsuruhashi do koreańskiego miasteczka Ikuno
Właściwie Osaka nie chwali się zbytnio, że Tsuruhashi posiada takowe miasteczko, nie poznałoby się tego na stacji. Dopiero gdy wyjdziecie na otaczający ją ryneczek, może przytłoczyć was ilość rodzajów kimchi i wielość koreańskich produktów.
![]() |
Wyjście z rynku wokół stacji Tsuruhashi |
Do tego, dużo bardziej bezpośredni i sympatyczni sprzedawcy, którzy nie boją się cudzoziemców. Zwykle jeśli wydacie więcej w jakimś sklepie, dostaniecie coś w gratisie.
![]() |
Ostatnio wiatraczki są na topie |
Jednak nie dajcie się zmylić, mimo, że zadaszony ryneczek ma swój urok, który wynika po części z jego starości, i trochę zniechęca kwestionowanym poziomem higieny. To jednak nie jest właściwa atrakcja, ta czeka na nas trochę dalej na ulicy handlowej Miyuki-dori, która wita nas charakterystycznymi bramami i lampionami. Osobiście polecam zaopatrzyć się we wszelkie produkty spożywcze na ryneczku tuż obok stacji Tsuruhashi, jeśli poszukacie możecie znaleźć coś w przystępnych cenach. Jeśli szukacie tradycyjnych koreańskich ubrań, sukienek hanbok, również tutaj możecie je znaleźć.
![]() |
Do wyboru do koloru tradycyjne hanboki |
Jednak gdy przybyliście upolować azjatyckie kosmetyki, lub gadżety ze znanymi gwiazdami K-popu polecam udać się w okolice Miyuki-dori. Nie musicie nawet wyszukiwać lokacji sklepów, po prostu podążajcie za tłumami nastolatek.
![]() |
Przypadły Wam do gustu maseczki w płachtach? |
![]() |
Sklep opisany po japońsku ale z koreańskimi kosmetykami |
![]() |
Możecie też zaopatrzyć się w odjechane skarpetki |
Ja lubię kupować tam zestaw trzech kimchi za 1000 jenów, ocet do picia, chipsy z nori, lub miodową musztardę. Od czasu do czasu kupuję też coś nowego do spróbowania. Niestety nie znalazłam jeszcze żadnej restauracji, którą uznałabym za godną polecenia.
![]() |
Naleśnikowy raj, tylko do wszmania |
![]() |
Tteok-bokki takie polskie leniwe w ostrym sosie, mniam |
Jeśli interesuje Was lista produktów jakie tam zwykłam kupować i polecam, dawajcie znać i wtedy ją przygotuję na bloga.
Myślę jednak, że warto tam wyskoczyć dla samej atmosfery, jest tak zwyczajnie swojsko i sympatycznie. Jednym słowem, fale są.
![]() |
Takie cuda można znaleźć na jednej z opustoszałych uliczek |
Smutna historia koreańskiej społeczności w Japonii
Wybierając się tam wspieracie koreańską społeczność. Jeśli interesujecie się historią jesteście świadomi, że Japonia nie traktowała jej najlepiej. Wykorzystywano ich jako tanią lub nawet, niewolniczą siłę roboczą przed i podczas wojen. Kobiety zmuszano do prostytucji, co jest jednym z powodów wciąż nie rozwiązanego kofliktu między krajami, Japonia nie chce przyznać się do tego procederu. Do tego Japończycy przymuszali Koreańczyków do naturalizacji i wyrzeczenia się swoich korzeni, a ci którzy tego nie zrobili musieli godzić się na dyskryminację jaką niósł z sobą status zainichi kankokujin,który sprawiał, że byli i nadal są gorzej traktowani w pracy. Dlatego wielu z nich wybrało częściową niezależność pracując właśnie w takich miejscach. Jednym słowem jest to jeszcze jeden powód by odwiedzić to nie do końca popularne miejsce, a zdecydowanie warte poznania.
Godziny otwarcia: Ryneczek jest zamykany dość wcześnie popołudniu i w okolicach lunchu
Muzealna przebieżka w okolicach Nakanoshima w Osace - plan dla odwiedzający
By To Nie Manga - 26 października
![]() |
Park Nakanoshima |
Czasem gdy pogoda jest zbyt duszna lub deszczowa, świetnym
sposobem na poznanie miasta może być przechadzka po muzeach. Dzisiaj
zaprezentuję wycieczkę po czterech takowych przybytkach, które znajdują
się dość blisko siebie, dzięki czemu dodatkowo możemy zaoszczędzić na
opłatach i pochodzić. W tym poście podaję nazwy owych miejsc po
angielsku, w razie gdybyście używali nawigatorów lub map, w opisach
samych miejsc posłużyłam się już jednak swoim tłumaczeniem polskim.
Zacznijmy od The Museum of Oriental Ceramics, Osaka, które znajduje się 5 minut od stacji Yodoyabashi lub możecie taki sam spacer odbyć ze stacji Kitahama.![]() |
| Róża w Parku Nakanoshima |
Po
drodze do następnego muzeum możecie wstąpić do Parku Nakonashima, który
uważany jest za malowiczny punkt Osaki, w sezonie zaś (w połowie maja i
października), można w nim podziwiać piękne róże. Położony na nadbrzeżu
znajduje się pomiędzy rzekami Dojimagawa i Tosaborigawa.
Gdy już spędzicie tam trochę czasu dalej możecie odwiedzić Nakanoshima Kosetsu Museum of Art w
budynku Festival Tower. Jeśli zaś nie macie ochoty sprawdzić tego
muzeum, możecie zjeść coś w licznych restauracjach podziemnych Festival
Tower. Następny przystanek to National Museum of Art lub Science Museum,
które znajduje się tuż obok. Jeśli cała wycieczka skończy się za
wcześnie polecam przejść się na stację Higobashi i dojechać do Namby,
gdzie dalej możecie kontynuować zwiedzanie.Jeśli ktoś będzie miał ochotę skorzystać z tego planu, proszę o podzielenie się ze mną uwagami.
Muzeum Rowerowe w Sakai w parku Dansei - nie tylko dla cyklistów
By To Nie Manga - 06 października
![]() |
Wejście do muzeum tuż obok biblioteki |
Waga rowerów w Japonii
Zawsze myślałam, że miarą sukcesu danego kraju jest możliwość zostawienia roweru przed swoim mieszkaniem, blokiem i nie obawiać się o to, że ktoś go nam ukradnie.Pewnie myślicie, że w Japonii wszyscy zostawiają rowery bez żadnego zabezpieczenia. Mija się to z prawdą, gdyż praktycznie każdy rower posiada blokadę na koło, są sprzedawane razem z nim. Zwalnia się ją kluczykiem, można też wybrać model z wybieraniem kodu. Kiedyś K. zgubił swój klucz, na szczęście gdy zaparkował blisko domu. Rower dotachał pod mieszkanie i praktycznie godzinę rozmontowywał mechanizm. Więc pewnie wprawny złodziej rozprawiłby się z nim w parę minut. Tylko, że sęk w tym, iż byłoby to wysoce nieopłacalne. Najtańszy model, bez przerzutek, żadnych bajerów można kupić za wysokość minimalnej dniówki. Jeśli ktoś ma porządniejszy, chowa w domu lub ochrania go dodatkowo potężnym łańcuchem. Rowery są powszechne. Na chodnikach, na ulicach, dorośli, starzy, dzieciaki jeżdżą rowerami. W Polsce bałam się jeździć na rowerze. Na ulicach kierowcy mają dość agresywny styl jazdy, z chodnika nie powinno się korzystać, a rowerowych uliczek wciąż mało. Tutaj, rowerowych ścieżek praktycznie nie ma, a rowery pomykają naprzemiennie tam gdzie im wygodniej.
Dlatego nie dziwi, że posiadają w Sakai muzeum rowerowe. Do tego nie byle jakie. Możemy zwiedzić trzy piętra, a jeśli mówimy po japońsku brać udział w losowych wykładach i wydarzeniach, które często nie są wcale płatne.
![]() |
Dla każdego coś ciekawego |
Zwiedzamy piętra rowerowego muzeum
Zacznijmy więc od drugiego piętra (gdzie kupimy bilety), który zabiera nas w wyprawę historyczną. Możemy prześledzić jak zmieniały się rowery na przełomie wieków od 1818, gdy został takowy wynaleziony przez Karla von Drais. Możemy prześledzić ich ewolucje, nie tylko oglądając modele, lecz również filmiki, które uzmysławiają nam jak się nimi poruszano.Każdy model jest opisany, możecie również skorzystać z angielskiego przewodnika, który dostaniecie wraz z biletem.
![]() |
Rowero-mleczarka |
![]() |
Akcent polski "Lubię polski rower!" |
![]() |
Rower, który wiele przed |
![]() |
Wystawa prac dzieci, nowe pokolenie rowerowych fanatyków |
![]() |
We wszystkich kolorach tęczy |
Muzeum organizuje liczne warsztaty. Poczynając od nauki dzieci, jak prawidłowo i bezpiecznie korzystać z rowerów. Starsi mogą zaś dowiedzieć jak dbać o swoje pojazdy, jak prawidłowo jeździć, lub zapisać się do Muse Cycling Club by jeździć jeszcze więcej i poznawać rowerowych fanatyków.
Sama zastanawiam się czy nie spróbować swych sił na zabytkowych rowerach. Jeśli starczy mi odwagi i chęci, dam Wam znać.
Dojazd
13 minut ze stacji from Mozu linii JR Hanwa
Godziny otwarcia
Zamknięte w poniedziałki i święta
10:00 - 16:30 (ostatnie wejście o 16)
Ceny biletów
Dla dorosłych 200 yenów gimnazjaliści i licealiści 100 yenów, uczniowie podstawówki 50 yenów
Strona internetowa
http://www.bikemuse.jp/Kalendarz wydarzeń
http://www.bikemuse.jp/event/calender/










































